Powrót do bloga

Wykup samochodu po leasingu, jak to działa i ile kosztuje

Przeczytaj w 10 min
Salon samochodowy z autami do leasingu

Wykup samochodu po leasingu, jak to działa i ile kosztuje

Rata wynosi 1 250 zł netto, umowa kończy się za trzy miesiące, a w harmonogramie widnieje wykup na poziomie 20%. I nagle pojawia się pytanie: ile właściwie trzeba będzie zapłacić za samochód?

Odpowiedź jest w umowie, ale sama kwota nie mówi jeszcze wszystkiego. Trzeba uwzględnić VAT, sposób wykorzystania auta, ewentualne opłaty leasingodawcy oraz podatkowe skutki późniejszej sprzedaży. Znaczenie ma też to, czy pojazd zostanie wykupiony na firmę, czy prywatnie.

Najważniejsza zasada jest prosta: o wartości wykupu w dużej mierze decydujesz już przy zawieraniu umowy. Im niższy wykup, tym zwykle wyższe raty. Im wyższy, tym mniejsze miesięczne obciążenie, ale większy wydatek na końcu.

Co właściwie oznacza wykup?

W leasingu operacyjnym właścicielem samochodu pozostaje firma leasingowa. Przedsiębiorca korzysta z auta i płaci raty, lecz pojazd nie staje się automatycznie jego własnością po zapłaceniu ostatniej z nich.

Wykup to osobna transakcja. Leasingodawca sprzedaje samochód korzystającemu za kwotę określoną w umowie. Zazwyczaj wystawia przy tym oddzielną fakturę.

Załóżmy, że wartość początkowa samochodu wynosiła 100 000 zł netto:

Procent nalicza się najczęściej od ceny początkowej wskazanej w umowie, a nie od aktualnej wartości rynkowej pojazdu. To ważna różnica. Po czterech latach Toyota Corolla może być warta 70 000 zł, choć umowny wykup wynosi tylko 10 000 zł netto. Może być też odwrotnie: wysoki wykup zbliży się do ceny podobnych egzemplarzy na rynku i zatrzymanie auta przestanie być oczywistym wyborem.

Dokładny sposób obliczenia kwoty zawsze wynika z umowy. Nie należy zakładać, że każde finansowanie kończy się wykupem za 1%.

Niski czy wysoki wykup?

Niski wykup, na przykład 1–5%, pasuje do kierowcy, który od początku chce zatrzymać auto. Większa część wartości samochodu zostaje spłacona w ratach, a na końcu pozostaje stosunkowo niewielka kwota.

Ma to jednak cenę. Miesięczna rata będzie wyższa.

Przy wykupie na poziomie 20–40% rata spada, bo spłata większej części wartości pojazdu zostaje odłożona na koniec umowy. Takie rozwiązanie może poprawić bieżącą płynność firmy. Dobrze działa też wtedy, gdy przedsiębiorca planuje sprzedać samochód, rozliczyć umowę i przesiąść się do nowszego modelu.

Gorzej, jeśli wysoki wykup zaskakuje po czterech latach. Kwota 30 000 czy 40 000 zł netto nie znika tylko dlatego, że wszystkie raty zostały opłacone terminowo. Można ją pokryć z własnych środków, a w części przypadków sfinansować kolejną umową. Druga opcja wymaga jednak sprawdzenia całkowitego kosztu, nie tylko nowej raty.

W Carmore wysokość raty dla różnych parametrów można porównać w kalkulatorze. Dobrze przeliczyć co najmniej dwa warianty: niski wykup i niższą ratę z większą kwotą końcową.

VAT zależy od tego, kto kupuje auto

Przy wykupie firmowym leasingodawca wystawia fakturę na przedsiębiorcę. Standardowo do kwoty netto doliczany jest VAT 23%.

Czynny podatnik VAT może najczęściej odliczyć:

  • 50% podatku, gdy samochód osobowy służy zarówno firmie, jak i celom prywatnym;

  • 100% podatku, jeśli auto jest wykorzystywane wyłącznie w działalności i spełnione są związane z tym wymogi, między innymi dotyczące ewidencji przebiegu oraz zgłoszenia VAT-26.

Przy wykupie za 20 000 zł netto VAT wyniesie 4 600 zł. Odliczenie 50% oznacza odzyskanie 2 300 zł. Pozostała część podatku może wpływać na wartość podatkową pojazdu, zależnie od sposobu rozliczenia i statusu przedsiębiorcy.

Podatnik zwolniony z VAT nie odliczy podatku z faktury. Ekonomicznym kosztem jest dla niego cała kwota brutto.

Inaczej wygląda wykup prywatny. Faktura jest wystawiana na osobę fizyczną, więc VAT pozostaje częścią ceny i nie podlega odliczeniu. Decyzję o sposobie nabycia trzeba uzgodnić z leasingodawcą przed wystawieniem dokumentu. Próba zmiany danych nabywcy po fakcie może skończyć się odmową korekty.

Wykup prywatny nie daje już szybkiej sprzedaży bez podatku

Przez lata popularny był prosty schemat: przedsiębiorca wykupywał samochód prywatnie, czekał sześć miesięcy, a następnie sprzedawał go bez podatku dochodowego. Przepisy obowiązujące od 2022 roku mocno ograniczyły tę możliwość.

Jeśli auto było używane w działalności na podstawie leasingu, a następnie zostało wykupione prywatnie, jego sprzedaż przed upływem sześciu lat może zostać potraktowana jako przychód z działalności gospodarczej. Termin liczy się według zasad podatkowych, a nie od dnia opłacenia faktury co do dnia.

To szczególnie ważne dla osoby, która planuje wykup za 1%, a miesiąc później sprzedaż samochodu za cenę rynkową. Różnica między kwotą wykupu a ceną sprzedaży może być duża. Podatek również.

Przepisy dotyczące zbycia, darowizny i wycofania samochodów firmowych zmieniały się w ostatnich latach. Przy planowanej sprzedaży auta o wartości kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych dobrze wcześniej omówić konkretną sytuację z księgowym albo doradcą podatkowym.

Kiedy zatrzymanie samochodu ma sens?

Najłatwiej ocenić to, porównując kwotę z faktury wykupowej z realną ceną rynkową podobnych egzemplarzy. Nie z najwyższą ceną znalezioną w ogłoszeniu. Z ceną auta o zbliżonym roczniku, przebiegu, silniku, wyposażeniu i historii.

Skoda Octavia z 2022 roku po flotowym przebiegu 180 tys. km nie jest warta tyle samo co egzemplarz z przebiegiem 65 tys. km. Nawet jeśli oba samochody mają silnik 2.0 TDI i podobne zdjęcia w ogłoszeniu.

Wykup zwykle broni się wtedy, gdy:

  • cena końcowa jest wyraźnie niższa od wartości rynkowej;

  • znasz historię auta i wiesz, że było regularnie serwisowane;

  • samochód pasuje do dalszego sposobu pracy firmy;

  • nie wymaga za chwilę kosztownych napraw, wymiany opon, hamulców czy obsługi skrzyni;

  • chcesz uniknąć kosztu i czasu związanego z szukaniem kolejnego pojazdu.

Sama różnica między wykupem a ceną rynkową nie wystarczy. Jeśli za pół roku trzeba będzie wydać 8 000 zł na serwis, komplet opon i naprawę zawieszenia, pozorna okazja szybko traci atrakcyjność.

Znam też sytuacje odwrotne. Przedsiębiorca wykupuje kilkuletnie BMW serii 5, bo „szkoda oddawać”, choć auto przestało pasować do jego budżetu i robi tylko 8 tys. km rocznie. Decyzja jest emocjonalna, a koszty ubezpieczenia, serwisu i utraty wartości zostają.

A może lepiej oddać samochód?

W klasycznym leasingu operacyjnym prawo wykupu nie zawsze oznacza, że trzeba z niego skorzystać. Szczegóły zależą od umowy oraz procedury finansującego. Rezygnacja może wiązać się ze zwrotem pojazdu, jego sprzedażą wskazanemu nabywcy albo innym sposobem zakończenia finansowania.

W najmie długoterminowym sytuacja bywa inna. Zwrot jest zwykle podstawowym scenariuszem, a wykup może nie być dostępny lub może zostać wyceniony według bieżącej wartości rynkowej. Nie należy traktować najmu jak leasingu z gwarantowanym, niskim wykupem.

Przed końcem umowy trzeba sprawdzić cztery rzeczy: termin zgłoszenia decyzji, kwotę końcową, wymagane dokumenty oraz ewentualne opłaty administracyjne. Spóźnienie może utrudnić przejęcie auta albo uruchomić procedurę zwrotu.

Policz całą umowę, nie tylko ostatnią fakturę

Cena końcowa jest tylko jednym z elementów finansowania. Do porównania potrzebne są opłata wstępna, suma rat, wykup, prowizje, ubezpieczenie i podatki. Dwie oferty z ratą 1 200 zł netto mogą mieć zupełnie inny koszt, jeśli w jednej wykup wynosi 1%, a w drugiej 30%.

Policz własny wariant w kalkulatorze raty leasingu Carmore. Zobacz, jak okres umowy, wpłata początkowa i kwota końcowa zmieniają miesięczne obciążenie. Jeśli chcesz sfinansować samochód używany online, jako osoba prywatna albo firma, w tym jednoosobowa działalność, skontaktuj się z Carmore. Cała procedura jest wygodna i zwykle szybsza niż standardowa ścieżka.

Car&More Sp. z o. o.Berry Financial Services (Polska) Sp. z o.o.Aleje Jerozolimskie 123A02-017 Warszawa

Język